czwartek, 12 lipca 2012

all the same


Robienie porządku ma wiele pozytywnych skutków ubocznych, poza samym porządkiem. Ostatnio czyniąc to w moich pracach ich składnikach i substytutach natknęłam się na dość oczywistą analogię. Leżące obok siebie torby z ludzkimi włosami i pakułami okazały się niezwykle tożsame. Natychmiast zaświtała mi w głowie myśl, by uczcić ten fakt artefaktem. Tak więc zrodził się kolejny projekt obiektu instalacji do wielokrotnego zrealizowania w różnych miejscach.

niedziela, 8 lipca 2012

próbniki (specimens)



Póki co, jedyną formą materii żywej, mi dostępną są substancje spożywcze, zwłaszcza żelatyna. Sprawdzam działanie substancji syntetycznych, siarka (z barwnikiem), alkohol, mieszanki kosmetyków i środków czyszczących. Można powiedzieć, że daje to bardzo uproszczony obraz działania substancji sztucznych na organizmy żywe. Męczy mnie, że brakuje mi wiedzy i zaplecza, do rozwoju tych eksperymentów.

sobota, 7 lipca 2012

caring (projekt instalacji)

Oskalpowanie kilku wcześniejszych prac zaowocowało pomysłem na instalację. Pozyskane ,,skóry,, podwieszone na zasadzie skaryfikacji utworzą rodzaj parasoli chroniących przed światłem płynącym z góry. Pod parasolami na podłodze rozpostarte są białe ręczniki. Powłoki cielesne, z jednej strony, stanowią azyl, z drugiej zaś ograniczają dostęp światła do bieli -idei, nie pozwalając jej rozbłysnąć w pełni.

środa, 4 lipca 2012

produkt uboczny wątpliwości


Kiedy obserwuję, to, co się aktualnie wydarza w sztuce, zaczynam wątpić w swój własny sens. Króluje aktywizm społeczny, zagadnienia urbanistyczne, doniosłe zagadnienia globalne. Zdaje się, że sztuka coraz mniej jest wizualna, nie mówiąc już o wytwarzaniu namacalnej formy. Jakby szkoda czasu i sił. W tej konwencji raczej nigdy się nie zmieszczę, więc właściwie dążę do nikąd. Produkuję banał i to nawet mniej donośny od kiczu. I teraz pytanie rozbrzmiewa coraz głośniej, czy czasem nie pomyliły mi się stadiony i ligi i czy jest sens wlec się hektary za peletonem?
p.s. i co począć, jeśli nie umiem przestać taplać się w nonsensie?

O mnie

Moje zdjęcie
Karolina Żyniewicz 2009 – gradueted from the Academy of Fine Arts in Łódź; Solo exhibitions: 2014 - Delectatio morosa, Milosc Gallery, Toruń; Hiperfobium, Lameli Gallery, Krakow; 2013 – Quarantine, Wozownia Gallery, Toruń; 2012 – Private life of life, Baszta Gallery, Zbąszyń; 2011 – Fear for darkness, BWA Katowice; Kuriosa, Art Agenda Nova, Krakow; 2010 – Spielsache, Academy of Fine Arts in Krakow; 2009 – Homo ludens, Fabrystrefa Gallery, Łódź; Group exhibitions: 2015 - Flow, fallout skies, bad weather, Mona Inner Spaces, Poznań, 2014 –LOCAL, The Dock Art Centre, Carrick on Shannon, Ireland; inSpiracje/Xtreme, 13 Muz, Szczecin; Cake and blood, Two Left Hands Gallery, Katowice; 2013 – Exteritories, Toruń, Experiment, Zbąszyń; 2012 – The limit of sculpture, Academy of Fine Arts in Warsaw; Grating of the gums on a meniscus, Cellar Gallery, Krakow; On strange feeling, Zderzak Gallery, Krakow; Organic, Cellar Gallery, Krakow